6 sposobów na kryzys

Czas czytania: 3 minuty

Image

POSŁUCHAJ

Też tak macie, że czasami Wam się nie chce? A nawet jak się chce, to jest taki spadek energii, że nie wiecie co robić, a cokolwiek byście nie zrobili, idzie źle? To właśnie wtedy jest tak, jak śpiewał Krzysztof Krawczyk legenda polskiej sceny muzycznej:

„A bywa tak i tak, nie zawsze szczęście się w życiu ma. Jak czegoś brak, to brak i czas się snuje od dnia do dnia.”

Ręka do góry komu się to nie zdarzyło. Te momenty, w których nie wiemy, jak się ogarnąć dopadają nas od czasu do czasu, sprawiając, że stajemy się zawieszeni jak Windows 95 i nie wiemy jak włączyć reset, który nas odwiesi i znów zaczniemy normalnie funkcjonować. Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy przeholujemy. To moment, gdy jesteśmy jak MAC OS: dajemy z siebie wszystko, mamy mnóstwo energii i perfekcyjnie zarzynamy się w każdej godzinie dnia. Niestety, nawet najbardziej wydajny system potrzebuje pauzy, gdy jest przeciążony.

Małe kryzysy zdarzają mi się regularnie, dlatego doskonale wiem jak błyskawicznie włączyć guzik, który przywraca nas do ustawień fabrycznych.


1

Odpuść. Po prostu daj sobie spokój. Przestań myśleć o tym, co robisz, czego nie robisz, do czego to prowadzi, dokąd zmierzasz i co będzie, jak nie uda ci się zrobić nic konstruktywnego.

〄 2

Wyśpij się. Tak naprawdę. Chociaż raz pozwól sobie na całkowitą regenerację. Idź spać, najwcześniej jak się da, a jak trzeba to i w trakcie dnia, po prostu wyłącz się nawet na kilkanaście godzin. Nie tylko Twój mózg, ale każda komórka ciała bardzo Ci za to podziękują.

〄 3

Idź na spacer. A w dodatku wyłącz internet albo w ogóle nie bierz telefonu. Wyjątkowo, bez celu, gdzie cię nogi poniosą. Wiem, że to cholernie trudne, mimo że brzmi absurdalnie prosto. Spacer cię dotleni i pozwoli nabrać dystansu. To wtedy najczęściej przychodzą do głowy świeże i genialne pomysły.

〄 4

Zaopiekuj się sobą. Weź gorący prysznic albo długą kąpiel. Zrób maseczkę, peeling lub idź na masaż. Poczytaj książkę, obejrzyj film lub cały sezon serialu.

〄 5

Posprzątaj. Serio, nie ma nic lepszego, niż zrobić porządek w domu, nawet jeśli kochasz bałagan. Udowodnione zostało, że w uporządkowanym pomieszczeniu lepiej wypoczywamy, lepiej śpimy i lepiej funkcjonujemy. Dodatkowo odczuwamy harmonie i spokój, a także poczucie kontroli oraz zorganizowania. Podobno łatwiej wtedy skupić się na celach i podjąć działanie.

〄 6

Podziel i zacznij. Najtrudniejsze w celach i zadaniach jest to, że wydaje nam się, że są one duże i przytłaczające. Anthony Robbins kiedyś powiedział: „Prawdą jest, iż ludzie przeceniają, co mogą zrobić w ciągu jednego roku i nie doceniają, co mogą osiągnąć w dekadę.”. Często rezygnujemy, bo cel wydaje się tak daleki i nieosiągalny, że nie warto nawet zaczynać, bo perspektywa pracy nas przerasta. A tajemnica tkwi w podzieleniu zadań na małe części. Ani nie od razu Kraków zbudowano, ani Rzym, ani twoje plany nie urzeczywistnią się bez rozłożenia ich na czynniki pierwsze. Zacznij od wypisania wszystkich niezałatwionych i odkładanych spraw. Od tych błahych jak zmiana szczoteczki do zębów, po te ogromne jak odebranie dyplomu z uczelni. Te, które można zrobić w ciągu 30 minut — zrób od razu, inne zaplanuj na konkretne dni. Następnie spisz swoje cele długoterminowe i zastanów się jakie małe kroki musisz zrobić, aby się do nich zbliżyć.


Byle było tak, że człowiek bardzo chce, byle było tak, że się nie powie „nie”, byle było tak – sam jeszcze nie wiem, jak, że chce się bardzo śmiać, po prostu tak.

Chodzi mi po głowie tekst piosenki Krawczyka i wszystkim życzę, aby zawsze było tak, jak śpiewa. Jeśli jednak dopadnie was kryzys, zapamiętajcie te 6 złotych zasad, które sygnuje i podpisuje się pod nimi obiema rękami. Nie ma takiego kryzysu, z którego nie da się wyjść i nie ma takich celów, których nie da się osiągnąć. Trzeba tylko odpuścić, odespać, przechodzić, zatroszczyć, uporządkować, podzielić i zacząć.

Follow:
Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *