Katarzyna Stefańska

Posts by this author:

Spotify – dostęp do muzyki nigdy nie był tak prosty.

Nie od dziś wiadomo, że muzyka napędza do działania, pozwala przetrwać trudne chwile i wyraża nasze emocje.

Pamiętam jeszcze czasy winyli i kaset magnetofonowych oraz programów muzycznych w telewizji. Muzyka już, wtedy w jakiś magiczny sposób sprawiała, że spędzało się przy niej godziny czując się szczęśliwszym. Pamiętam pierwszego walkmana, który pozwalał oderwać się od rzeczywistości w każdym miejscu na świecie. Tak samo szybko jak zmieniały się trendy muzyczne i moje gusta, tak szybko technologia poszła do przodu. Teraz mamy odtwarzacze w telefonach, tabletach i maleńkich rozmiarów ipody. Zakładamy słuchawki i jesteśmy w zupełnie innej rzeczywistości. Miejsca, w którym czujemy się dobrze, odzyskujemy nadzieje i spokój ducha.

[tabs][/tabs]

Świetnym narzędziem dla melomanów i odkrywców nowych gatunków muzycznych jest Spotify. Program ten, to muzyczny serwis umożliwiający użytkownikom dostęp do milionów utworów za pośrednictwem komputera, tableta czy smartfona. Dzięki niemu możemy słuchać muzyki z wielu wytwórni zarówno mniejszych, jak i większych. Dodatkowo serwis umożliwia społecznościowy sposób odkrywania muzyki, możemy przeglądać listy swoich znajomych oraz rekomendacje. Możemy również śledzić danego artystę w serwisie, oczekując nowych singli, o których zostaniemy natychmiast poinformowani. Spotify jest bardzo czytelne i intuicyjne, za pośrednictwem wyszukiwarki możemy odnaleźć ulubionego artystę, ale i posłuchać utworów dopasowanych do naszego nastroju. Muzyka podzielona jest również na gatunki, ale możemy też wybierać spośród tej dopasowanej do naszych potrzeb np. muzyka na imprezę, do nauki czy do ćwiczeń.

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.10.39Ponadto program jest darmowy i dostępny w każdym miejscu, potrzebny jest nam tylko dostęp do internetu. Instalacja jest banalnie prosta i trwa kilka minut.

Jedynym minusem w wersji darmowej są pojawiające się co jakiś czas reklamy. Natomiast, program oferuje również wersję płatną pozbawioną reklam, która kosztuje 19,99 zł miesięcznie. Nie jest to zawrotna kwota w porównaniu do możliwości, które daje spotify. I jedna z najważniejszych informacji; spotify płaci wytwórni za każde odtworzenie danego kawałka. Uważam, że to uczciwy deal.

Spotify-logo

Moim zdaniem spotify jest obowiązkową pozycją dla wszystkich, którzy pragną odkrywać nową muzykę, ale i słuchać swoich ulubionych kawałków oraz z niecierpliwością wyczekiwać na nowe piosenki artystów.

Spróbujcie sami, to nic nie kosztuje!

 Chyba, że korzystacie z innych tego typu programów, polećcie koniecznie! I obowiązkowo w komentarzach dajcie znać czego warto posłuchać.

[tabs][/tabs]Ja właśnie słucham w Spotify:

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.12.26

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.56.26

Follow:

Mam, to na końcu języka – 3 APLIKACJE NA Smartfona, które poprawią ci pamięć.

Pamięć krótkotrwała, długotrwała, robocza, wzrokowa, słuchowa, dotykowa, sensoryczna, epizodyczna, fotograficzna, semantyczna. Mam wrażenie, że jest tyle rodzajów pamięci, że nie jesteśmy w stanie ich spamiętać.

„Mam pamięć rybki akwariowej“ – powtarzała jedna z moim nauczycielek na studiach. Pomyślałam wtedy: „cholera! Ja też“. Inna znowu mówiła, że grzechem jest nie pamiętać nazwiska reżysera, bo czy chcielibyśmy aby nasze ktoś zapomniał? Raczej nie.

Czy można ćwiczyć pamięć w autobusie? W trakcie przerwy w szkole czy w pracy? Przed snem? Jasne. 
Oto trzy aplikacje, które sprawią, że trudniej będzie zapomnieć niż pamiętać.

[tabs][/tabs]

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.37.19

Polska aplikacja, która pozwala ćwiczyć obie półkule mózgu. Instalacja jest banalnie prosta, aplikacja jest bezpłatna i zajmuje nieco ponad 1MB pamięci. Z jednej strony to fajna zabawa, z drugiej nauka i trening dla mózgu. Memorado to zestaw logicznych mini-gier, które mają cel zapewnienie naszemu mózgowi gimnastyki, dzięki, której będziemy staranniej chłonąć informacje. Zarówno warstwa graficzna, jak i techniczna są przyjazne użytkownikowi. Kolory są stonowane, a łamigłówki szybkie. Minusem jest ograniczona wersja bezpłatna oraz możliwość instalacji tylko na urządzenia z iOS.

[icon name=”plus-circle” class=””] Ładny, czytelny i prosty interfejs. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość treningu wybranej półkuli mózgowej. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość ustawiania przypomnień.

[icon name=”minus-circle” class=””] Ograniczona wersja bezpłatna . [icon name=”minus-circle” class=””] Dostępna tylko na iphony i ipady. 


Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.30.07IMG_3445IMG_3446IMG_3447

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.37.48

Z tej aplikacji korzystam częściej niż z poprzedniej. Niestety i stety jest ona tylko w wersji angielskiej. Wersja bezpłatna niestety też jest ograniczona, ale posiada więcej możliwości niż MEMORADO. Zaraz po instalacji wybieramy kategorie, które chcielibyśmy rozwijać tj. języki, koncentracje, pamięć, sprawność umysły i rozwiązywanie problemów. Następnie gramy w cztery gry, które pozwolą aplikacji ocenić możliwości naszego mózgu i określić cele. Dzięki temu, będziemy mogli nasze wyniki porównywać z grupami zawodowymi i wiekowymi. Aplikacja dostosowuje czas jaki powinniśmy poświęcić na trening oraz przypomnienia. Peak-a możecie jednak zainstalować zarówno na urządzeniach z androidem jak z ios-em.

[icon name=”plus-circle” class=””] Wybór kategorii treningu. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość dostosowania czasu treningu do naszych potrzeb i możliwości. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość ustawiania przypomnień.

[icon name=”minus-circle” class=””] Ograniczona wersja bezpłatna . [icon name=”minus-circle” class=””] Droga wersja płatna (136 zł rocznie) [icon name=”minus-circle” class=””] Wersja tylko w języku angielskim.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.17.35

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.38.10

To zdecydowanie mój faworyt na tle innych aplikacji. Jest ona bezpłatna i dostępna zarówno na androida jak ios-a. Wersja jest jedynie po angielsku. Jeżeli celem tego typu aplikacji jest pobudzanie mózgu, wydaje się, że ta robi to najbardziej efektywnie. Gra różni się od poprzedników tym, że wprowadza rywalizację, bowiem możemy zmierzyć się „pamięciowo“ z ludźmi z różnych stron świata. Od początku możemy śledzić swoje statystyki, które dzielą się na: obserwację, pamięć, celność, osąd i kalkulację. Wszystkie tworzą grafikę, która pokazuje jakie obszary naszego mózgu działają najlepiej. Pojedynek z innymi graczami, dzieli się na rundy, a te na konkretne zadania. Nauka przez zabawę z nutą rywalizacji – polecam!

[icon name=”plus-circle” class=””] Wersja bezpłatna. [icon name=”plus-circle” class=””] Motywująca rywalizacja z użytkownikami na całym świecie. [icon name=”plus-circle” class=””] Duża ilość rodzajów ćwiczeń. [icon name=”plus-circle” class=””] Kompatybilność z androidem oraz ios.

[icon name=”minus-circle” class=””] Wersja tylko w języku angielskim . 

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.19.05[tabs][/tabs]

Możemy, więc siedzieć w autobusie, tramwaju czy metrze wpatrzeni w sufit, a możemy te kilka minut poświęcić na trening mózgu, który da efekty w przyszłości.

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.01.09

250x221xRTEmagicC_Referat_Dennison_html_24f28351_01.jpg.jpg.pagespeed.ic.Ww1xHG6Ngv

 A Wy ćwiczycie mózg? Może znacie jakieś lepsze aplikacje na smartfony do ćwiczenia pamięci?

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.02.42

Follow:

BRAND24 – jak nas widzą, tak nas piszą.

Z programem BRAND24 pierwszy raz miałam styczność w mojej obecnej pracy i od razu się zakochałam. Jeszcze nigdy aktywność i monitoring sieci nie był tak prosty, tak intuicyjny i tak szybki, jak teraz. Wiedziałam, że już się z nim nie rozstanę i prywatnie również będę z niego korzystać, aby być zawsze o krok dalej.

logo_brand24_regular

[tabs][/tabs]

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 16.06.03

BRAND24 to profesjonalne i proste narzędzie służące do monitoringu internetu oraz mediów społecznościowych, w celu obserwacji marki, którą się posługujemy lub, która nas interesuje.

A w praktyce? W podstawowej wersji, którą możemy darmowo przetestować w ciągu 7 dni, mamy możliwość wpisania 7 wyrażeń, które nas interesują, a portal brand24 prześledzi internet tj. portale społecznościowe, strony, blogi i poszczególne artykuły. Dla przykładu wpisując wyrażenie ‚jak nie teraz to, kiedy blog‘ codziennie mogę przeglądać raport, w którym dowiem się wszystkiego co zostało napisane w inernecie pod tą frazą. Czyli idąc dalej, w prosty i szybki sposób, mogę sprawdzić, kto i dlaczego używa nazwy mojego bloga, czy są to pozytywne opinie czy hejterskie złośliwości. Mogę również sprawdzić jaka grupa wiekowa najczęściej wypowiada się na ten temat oraz zobaczyć w jakich okolicznościach to się dzieje. Zyskuje tym samym, błyskawiczną możliwość dotarcia do użytkowników, aktywności i stałego kontaktu z nimi oraz wskazówek na przyszłość i wyciągnięcia wniosków co jest bardziej, a co mniej interesujące dla moich odbiorców.

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 15.40.14

Program BRAND24 ma dodatkowo wersję mobilną (iOS oraz ANdroid), która wyposażona jest w powiadomienia, także przez 2 godziny na dobę możemy mieć dostęp do interesujących nas raportów. Raporty możemy w kilka sekund pobrać w Excelu i tym samym monitorować rosnące bądź malejące zainteresowanie marką. Oczywiście w ramach panelu programu, w zależności od pakietu mamy mnóstwo opcji wyboru. Możemy korzystać z kilku kont, wybierać czas powiadomień czy wybierać kategorie źródeł.

Do tej pory nie zauważyłam wad BRAND24, poza tym, że jest płatny, natomiast co dobre nie jest? Cena podstawowego indywidualnego pakietu to 89 zł miesięcznie, a to chyba nie jest jakaś zawrotna kwota.

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 15.46.49[tabs][/tabs]

To bardzo krótki opis działania BRAND24, spowodowany tym, że jestem nadal w trakcie testów i pewnie wiele zaskakując funkcji jeszcze nie odkryłam. Jednak uzupełnię ten post, kiedy poznam już wszystkie możliwości BRAND24.

Natomiast radzę każdemu, kto nie zna wypróbować i sprawdzić działanie tej monitorującej maszyny, gdyż jest to sposób na powiększenie liczby naszych odbiorców, często zdobycie nowych kontrahentów, a czasem i dowiedzenie się czegoś o sobie lub o firmie. Bo przecież warto sprawdzić jak nas piszą, gdyż ponoć tak nas widzą.

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 16.03.13

Korzystaliście z BRAND24? Podoba Wam się? Myślicie, że to w ogóle jest potrzebne?

Follow: