Katarzyna Stefańska

Posts by this author:

Cześć Szymon J. – nie zabij mnie za ten tekst.

Nie byłabym sobą, gdybym o nim nie wspomniała. Arogancki, szyderczy, ironiczny, uszczypliwy i szczery do bólu. Niepokorny, niemiły i nie potrafiący się podporządkować. Taki dla mnie jest, reżyser inny niż wszyscy. Oto Szymon Jakubowski.

Na jedne z zajęć przyniósł stare aparaty, dał nam je do rąk, opowiadając o zaletach i wadach pracy na sprzęcie, który wypadł z obiegu.

Pamiętam jego pierwsze słowa: „Musicie wiedzieć kim jesteście. Tylko w ten sposób dojdziecie tam gdzie chcecie“. Te słowa były kamieniem rzuconym w sali wykładowej. Jedni tego kamienia nawet nie zauważyli. Innym odbił się od czoła i poleciał w eter. Byli też tacy jak ja, których ten kamień uderzył i musieli znaleźć sposób na to aby go zrozumieć. Dlatego, że ja byłam ambitną mądrą dziewczyną, której wydawało się, że wchodzi oknem do świata filmu aby zostać aktorką. Wydawało się, jest tutaj wyrażeniem klucz, bo na pytanie kim jestem, w mojej głowie pojawiała się pustka. Z perspektywy czasu wiem, że to całkiem pospolite. Nikt przecież wcześniej nie zadawał nam takiego pytania i nikt nie oczekiwał odpowiedzi. Aż do momentu, kiedy na mojej drodze pojawił się Szymon, który dał impuls do działania.

[tabs][/tabs]

1496308_714486958569665_710658830_o

Na pierwszym roku studiów, mieliśmy z nim zajęcia, które nazywały się ‚montaż‘, chociaż z montażem niewiele miały wspólnego. Do dziś znajomi ze studiów szydzą w ten sposób. Nie wiedzą jednak, że te zajęcia dawały coś więcej niż jakiś montaż, którego można nauczyć się samemu w domu poprzez tutoriale. Dawały jednak możliwość odnalezienia swojej drogi i podjęcia decyzji jak chcemy by wyglądało nasze życie. I bez względu na to jak się nazywał, jeśli nie umieli odnaleźć informacji ukrytej między wierszami to rzeczywiście był stracony czas. Szymon w trakcie pierwszych zajęć powiedział jeszcze jedno: „Jest Was na roku jakieś trzysta osób, a w zawodzie będzie pracowała jedna, może dwie“. Zabrzmiało to dla mnie jak wyzwanie, na które w głowie pojawiała się jedna myśl: „To będę na pewno ja! No, bo kto jak nie ja. Tylko kiedy?“.

Później był plan zdjęciowy serialu, przy którym Szymon był reżyserem. Jeszcze dobrze nie zabrałam się za poprzedni kamień, jak dostałam wtedy od niego głazem, który zepchnął mnie z powierzchni Ziemi. Mianowicie przygotowywałam się wtedy do etiudy na zaliczenie przedmiotu na studiach. Byłam podekscytowana i pełna energii do działania. Nareszcie mogliśmy na naszych studiach działać. Cały czas na planie chodziłam z grubą teczką, wypełnioną papierami dotyczącymi realizacji filmu tj. scenariuszem, raportami, planami, umowami, zgodami. Szymon wreszcie zapytał mnie co to za teczka. Odpowiedziałam mu wtedy dumna, że robię film. „Chyba etiudę.“ rzucił krótko Szymon, sprowadzając mnie na ziemię. ( na tę samą, z którą mnie później zrównał ). Ciekawy jednak zapytał co to za projekt, czym się przy nim zajmuje i jaki jest scneariusz. Odpowiedziałam: „Ogólnie to wiesz, jestem aktorką. A film nazywa się „Czyściec“ a ja jestem scenarzystą, reżyserem i kierownikiem produkcji“ oczekując wielkiego wow. Szymon natomiast rzucił: „Zaraz, zaraz, ile ty masz lat?“. 24 odpowiedziałam. „Ale to kim ty jesteś? Aktorką, reżyserką, scenarzstką czy kierowniczką produkcji? Nie. Wiesz co? To już jest dużo za późno, żebyś się zastanawiała kim jesteś. Nie możesz być jednocześnie tymi trzema funkcjami, bo będziesz beznadziejna.“

Pamiętam tylko, że spaliłam buraka i miałam ochotę się rozpłakać. Bo przecież staram się być dobra, ambitna, zdolna a tu nagle okazuje się, że jestem nikim. Dodatkowo nic nie osiągnęłam i jest już za późno, żebym cokolwiek zrobiła ze swoim życiem. Nie wiem czy Szymon wiedział co robi, ale dał mi wtedy ultimatum albo teraz albo nigdy. Zajęło mi to całą noc, dochodzenie do tego, czego chce, kim jestem, jak widzę siebie za kilka lat.

Następnego dnia napisałam do niego maila, coś w stylu ja już wiem – chcę być kierownikiem produkcji, najlepszym na świecie. Na co Szymon odpisał, coś w stylu to idź i bądź, świat jest twój.

Od tego momentu wszystko się zmieniło. I za to zawsze będę Szymonowi wdzięczna.

[tabs][/tabs]

Tyle historii. Potem kilka razy dał mi szansę, kilka razy mnie polecił, kilka razy dawał kopa i kilka razy podawał rękę. I jest jedną z niewielu osób, która we mnie uwierzyła. I pewnie, jak zwykle uzna to za szczyt lizustwa, ale mam to gdzieś, bo nauczył mnie jeszcze, że czasem trzeba mieć gdzieś.

Teraz czekam tylko na jego kolejny film fabularny, przy którym rzucę wszystko i zawsze mu pomogę!

10704345_720602874693824_3660460378959143967_o10620183_720602871360491_7062402381756579076_o

10704234_720640091356769_4069127189596696780_o

Zdjęcia autorstwa Magdy Jakubowskiej. Plan pilota serialu “Medium” reż. Szymon Jakubowski

Follow:

Regina Brett – za lekcje, których nie uczą w szkole.

Mieszka gdzieś daleko w Stanach Zjednoczonych, jest w wieku mojej mamy i prawdopodobnie nigdy się nie poznamy. A, mimo to nauczyła mnie więcej niż nie jeden nauczyciel, z którym spędziłam kilka lat. Przedstawiam Wam Regine Brett autorkę książek, niezwykłą wojowniczke, pasjonatkę życia, a dla mnie bratnią duszę, z którą czuje emocjonalną więź.

Jej pierwsza książka „ Bóg nigdy nie mruga“ zaskoczyła mnie. Jej druga książka „Jesteś cudem“ uświadomiła, że mogę wszystko. Jej trzecia książka“Bóg zawsze znajdzie ci pracę“ dała impuls do działania.Każda z książek zawiera 50 lekcji, które przydadzą się w różnych życiowych sytuacjach. Dodatkowo lekkie pióro Reginy powoduje to , że książki czyta się jednym tchem. Mało tego niesamowita uniwersalność treści sprawia, że do poszczególnych lekcji wracamy w konkretnych etapach życia, szukając wskazówek jak przetrwać. Dodam, tylko , że książki, które są naładowane pozytywną energią, są zbiorem doświadczeń Reginy Brett, która w dzieciństwie była molestowana, w dorosłym życiu wychowywała samotnie córkę, następnie zachorowała na raka i straciła obie piersi. I nigdy się nie poddała, mimo , że mało, kto tak jak ona może powiedzieć, że życie jest niesprawiedliwe.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 12.08.32

[tabs][/tabs]

Czy wierzysz w Boga, czy nie wierzysz – chrzanić to!

IMG_3588

„Bóg nigdy nie mruga“ to nie jest poradnik jeden z tych: „Myśl dobrze, a będzie dobrze“. To nie jest też książka, w której znajdziesz odpowiedź na pytanie co konkretnie zrobić w danej sytuacji. Nie jest to też na pewno lektura z morałem: „Ciesz się, że jest tak jak jest, bo inni mają gorzej. Ale jest to lektura, która podsuwa cichutkie: „Spróbuj, inaczej.“ Daję wskazówki jak odnaleźć siebie i swój cel w życiu. I jest przeznaczona dla każdego bez względu na wiek, miejsce zamieszkania, religię czy pozycję zawodową.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 15.48.37

„Jeśli nie wiesz, co dalej, po prostu zrób właściwy krok.“

„Kto o nic nie prosi, niczego nie dostaje.“

„Gdy zachorujesz, nie zaopiekuje się tobą twoja praca, tylko twoi przyjaciele. Dbaj o nich.“

„Pisarzem jest ten, kto piszę. Jeśli chcesz być pisarzem, pisz.“

„Nie porównuj swojego życia z życiem innych. Nie masz pojęcia, co przyniósł im los.“

[tabs][/tabs]

Jeśli nie wierzysz w cuda, to przeczytaj tą książkę!

IMG_3590

„Jesteś cudem“ uświadomiło mi, że cuda się nie zdarzają. To my cuda stwarzamy. I to od nas zależy, ile cudów nas otacza. I my wiemy jak je prowokować. I, jeśli one nie są obecne w naszym życiu, to jest nasza wina. I my musimy coś zmienić.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 15.48.37

„Świat potrzebuje usłyszeć od ciebie: „Tak!“.“

„Spełnij czyjeś marzenie.“

„Zostaw po sobie dziedzictwo, którego nie zatrze czas.“

„Każdego dnia przychodź na nowo na świat.“

„Zacznij tam, gdzie jesteś.“

[tabs][/tabs]

Kocham swoją pracę. Nienawidzę swojej pracy. Nie mam pracy. A Ty?

IMG_3589

„Bóg zawsze znajdzie ci pracę“ to książka o tym jak ważne jest miejsce, w którym spędzasz większą część życia. Jak praca wpływa na twoje życie. I jak brak pracy doprowadzać może do Twojego nie istnienia.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 15.48.37

„W życiu nie chodzi o to, żeby pędzić przed siebie.“

„Zobacz w porażce krok do sukcesu.“

„Czasem praca, o której marzysz, to praca, którą już masz.“

„Żeby dowiedzieć się, kim jesteś, pożegnaj się z tym, kim nie jesteś.“

„Jeśli nie chcesz niczego żałować pod koniec życia, nie żałuj niczego pod koniec dnia.“

[tabs][/tabs]

Regina Brett pokazała mi jak to jest żyć właściwie. Właściwie jak żyć w zgodzie z sobą i z innymi. Właściwie znaczy dobrze żyć. A dobrze żyć to właściwie wszystko.

Poznaliście Reginę? Czy wpłynęła na Wasze życie? I czy człowiek, którego nigdy nie widzieliśmy może na nie wpływać?

Follow:

Ada Markiewicz – za to, że jest superbohaterem!

Nie potrafią latać, czarować, leczyć, być niewidzialni, teleportować się oraz powielać samych siebie, a mimo to są wyjątkowi i są wśród nas. Wystarczy tylko dobrze się rozejrzeć.

Superbohater to ktoś, kto zawsze jest przy Tobie. Ktoś kto sprawia, że Twoje życie staje się lepsze, pełniejsze, a czasem nieprawdopodobne. Nie trzeba iść do kina i podziwiać bohaterów ratujących globalny świat, kiedy wśród nas są osoby, które ratują nasz mały świat.

[tabs][/tabs]

Takim superbohaterem jest Ada Markiewicz.

architect-569361_1280

Architekt. Projektant wnętrz. Znakomita artystka i ambitna kobieta. Do trzydziestego roku życia, ma za cel założenie firmy i własne cztery kąty. Świetnie rysuje. Maluje. Projektuje graficznie. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. Do tego jest cholernie dobrym i pomocnym człowiekiem. Nadzwyczaj cierpliwa i zawsze pełna zrozumienia. Szczera i odważna. W wolnych chwilach projektuje i szyje ubrania. Jeżeli kiedykolwiek pomyślicie o zaprojektowaniu wnętrza, ogrodu, biura to ta dziewczyna zrobi to najlepiej na świecie. Poznajcie autorkę mojego loga.

11216287_952473691450580_47405529_n

 

[tabs][/tabs]

Ada jest nie tylko SUPERBOHATEREM, jest przede wszystkim moją przyjaciółką, takim orłem, od którego uczę się osiągać wielkie wysokości.

Powiedz mi, kim są twoi przyjaciele a powiem ci, kim jesteś. Im mniej zadajesz się z niektórymi ludźmi, tym lepsze jest twoje życie. Jeżeli przebywasz z wilkami, nauczysz się wyć. Jeżeli jednak przebywasz z orłami, nauczysz się jak osiągać wielkie wysokości. Prosty, ale prawdziwy fakt naszego życia mówi, że stajemy się tacy, jak ludzie z naszego najbliższego otoczenia – na dobre i na złe. Prawie wszystkie z naszych smutków są pochodną zawierania znajomości z niewłaściwymi osobami.

„Nie daj się wessać przez tych, którzy się cofają” (E. K. Piper)

[tabs][/tabs]

Pani architekt.

Zrzut ekranu 2015-04-21 o 11.33.25

A dla mnie zawsze będzie dziewczyną ze zdjęcia, z bloku obok, koleżanką ze szkolnej ławki, kimś, kto jest ze mną codziennie i to się nigdy nie skończy, bez względu na to ile kilometrów nas dzieli. Zawsze jest dla mnie jak siostra, jest takim rodzeństwem (zdrowym), którego nigdy nie miałam. Taką drugą połówką przy której nie muszę się zastanawiać, co powinnam powiedzieć, co wypada, czy co chciałaby usłyszeć. To ktoś, przy kim mogę być sobą.

Właściwie znamy się od dzieciństwa. Ada wie o wszystkich moich sekretach, wadach i planach. Przy niej się zmieniałam, odzyskiwałam siłę i robiłam najbardziej zwariowane rzeczy w życiu. Widziała jak płaczę, wściekam się i poddaje. Nie pozwalała nigdy się smucić i użalać nad sobą. Jeździłyśmy razem na kolonie i spędzałyśmy wakacje w mieście. Pomagała pisać klasówki z fizyki i chemii. Wspierała, motywowała, słuchała. I po dziś dzień nic się nie zmieniło. Mimo, że ja mieszkam w Warszawie, a ona w Krakowie. Odległość nie odsunęła nas nawet na moment, zaryzykuje ale myślę, że jeszcze bardziej nas umocniła. Gdybym potrzebowała jej obecności byłaby u mnie za trzy godziny i nawzajem. To ktoś, kto rozumie mnie bez słów, czyta mi w myślach i dzwoni gdy tego potrzebuje. Nigdy nie jest wobec mnie interesowna i zawsze mi pomaga.

Zrzut ekranu 2015-05-15 o 12.12.49

[tabs][/tabs]

 

Follow:

Spotify – dostęp do muzyki nigdy nie był tak prosty.

Nie od dziś wiadomo, że muzyka napędza do działania, pozwala przetrwać trudne chwile i wyraża nasze emocje.

Pamiętam jeszcze czasy winyli i kaset magnetofonowych oraz programów muzycznych w telewizji. Muzyka już, wtedy w jakiś magiczny sposób sprawiała, że spędzało się przy niej godziny czując się szczęśliwszym. Pamiętam pierwszego walkmana, który pozwalał oderwać się od rzeczywistości w każdym miejscu na świecie. Tak samo szybko jak zmieniały się trendy muzyczne i moje gusta, tak szybko technologia poszła do przodu. Teraz mamy odtwarzacze w telefonach, tabletach i maleńkich rozmiarów ipody. Zakładamy słuchawki i jesteśmy w zupełnie innej rzeczywistości. Miejsca, w którym czujemy się dobrze, odzyskujemy nadzieje i spokój ducha.

[tabs][/tabs]

Świetnym narzędziem dla melomanów i odkrywców nowych gatunków muzycznych jest Spotify. Program ten, to muzyczny serwis umożliwiający użytkownikom dostęp do milionów utworów za pośrednictwem komputera, tableta czy smartfona. Dzięki niemu możemy słuchać muzyki z wielu wytwórni zarówno mniejszych, jak i większych. Dodatkowo serwis umożliwia społecznościowy sposób odkrywania muzyki, możemy przeglądać listy swoich znajomych oraz rekomendacje. Możemy również śledzić danego artystę w serwisie, oczekując nowych singli, o których zostaniemy natychmiast poinformowani. Spotify jest bardzo czytelne i intuicyjne, za pośrednictwem wyszukiwarki możemy odnaleźć ulubionego artystę, ale i posłuchać utworów dopasowanych do naszego nastroju. Muzyka podzielona jest również na gatunki, ale możemy też wybierać spośród tej dopasowanej do naszych potrzeb np. muzyka na imprezę, do nauki czy do ćwiczeń.

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.10.39Ponadto program jest darmowy i dostępny w każdym miejscu, potrzebny jest nam tylko dostęp do internetu. Instalacja jest banalnie prosta i trwa kilka minut.

Jedynym minusem w wersji darmowej są pojawiające się co jakiś czas reklamy. Natomiast, program oferuje również wersję płatną pozbawioną reklam, która kosztuje 19,99 zł miesięcznie. Nie jest to zawrotna kwota w porównaniu do możliwości, które daje spotify. I jedna z najważniejszych informacji; spotify płaci wytwórni za każde odtworzenie danego kawałka. Uważam, że to uczciwy deal.

Spotify-logo

Moim zdaniem spotify jest obowiązkową pozycją dla wszystkich, którzy pragną odkrywać nową muzykę, ale i słuchać swoich ulubionych kawałków oraz z niecierpliwością wyczekiwać na nowe piosenki artystów.

Spróbujcie sami, to nic nie kosztuje!

 Chyba, że korzystacie z innych tego typu programów, polećcie koniecznie! I obowiązkowo w komentarzach dajcie znać czego warto posłuchać.

[tabs][/tabs]Ja właśnie słucham w Spotify:

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.12.26

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.56.26

Follow:

Mam, to na końcu języka – 3 APLIKACJE NA Smartfona, które poprawią ci pamięć.

Pamięć krótkotrwała, długotrwała, robocza, wzrokowa, słuchowa, dotykowa, sensoryczna, epizodyczna, fotograficzna, semantyczna. Mam wrażenie, że jest tyle rodzajów pamięci, że nie jesteśmy w stanie ich spamiętać.

„Mam pamięć rybki akwariowej“ – powtarzała jedna z moim nauczycielek na studiach. Pomyślałam wtedy: „cholera! Ja też“. Inna znowu mówiła, że grzechem jest nie pamiętać nazwiska reżysera, bo czy chcielibyśmy aby nasze ktoś zapomniał? Raczej nie.

Czy można ćwiczyć pamięć w autobusie? W trakcie przerwy w szkole czy w pracy? Przed snem? Jasne. 
Oto trzy aplikacje, które sprawią, że trudniej będzie zapomnieć niż pamiętać.

[tabs][/tabs]

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.37.19

Polska aplikacja, która pozwala ćwiczyć obie półkule mózgu. Instalacja jest banalnie prosta, aplikacja jest bezpłatna i zajmuje nieco ponad 1MB pamięci. Z jednej strony to fajna zabawa, z drugiej nauka i trening dla mózgu. Memorado to zestaw logicznych mini-gier, które mają cel zapewnienie naszemu mózgowi gimnastyki, dzięki, której będziemy staranniej chłonąć informacje. Zarówno warstwa graficzna, jak i techniczna są przyjazne użytkownikowi. Kolory są stonowane, a łamigłówki szybkie. Minusem jest ograniczona wersja bezpłatna oraz możliwość instalacji tylko na urządzenia z iOS.

[icon name=”plus-circle” class=””] Ładny, czytelny i prosty interfejs. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość treningu wybranej półkuli mózgowej. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość ustawiania przypomnień.

[icon name=”minus-circle” class=””] Ograniczona wersja bezpłatna . [icon name=”minus-circle” class=””] Dostępna tylko na iphony i ipady. 


Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.30.07IMG_3445IMG_3446IMG_3447

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.37.48

Z tej aplikacji korzystam częściej niż z poprzedniej. Niestety i stety jest ona tylko w wersji angielskiej. Wersja bezpłatna niestety też jest ograniczona, ale posiada więcej możliwości niż MEMORADO. Zaraz po instalacji wybieramy kategorie, które chcielibyśmy rozwijać tj. języki, koncentracje, pamięć, sprawność umysły i rozwiązywanie problemów. Następnie gramy w cztery gry, które pozwolą aplikacji ocenić możliwości naszego mózgu i określić cele. Dzięki temu, będziemy mogli nasze wyniki porównywać z grupami zawodowymi i wiekowymi. Aplikacja dostosowuje czas jaki powinniśmy poświęcić na trening oraz przypomnienia. Peak-a możecie jednak zainstalować zarówno na urządzeniach z androidem jak z ios-em.

[icon name=”plus-circle” class=””] Wybór kategorii treningu. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość dostosowania czasu treningu do naszych potrzeb i możliwości. [icon name=”plus-circle” class=””] Możliwość ustawiania przypomnień.

[icon name=”minus-circle” class=””] Ograniczona wersja bezpłatna . [icon name=”minus-circle” class=””] Droga wersja płatna (136 zł rocznie) [icon name=”minus-circle” class=””] Wersja tylko w języku angielskim.

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.17.35

Zrzut ekranu 2015-05-03 o 17.38.10

To zdecydowanie mój faworyt na tle innych aplikacji. Jest ona bezpłatna i dostępna zarówno na androida jak ios-a. Wersja jest jedynie po angielsku. Jeżeli celem tego typu aplikacji jest pobudzanie mózgu, wydaje się, że ta robi to najbardziej efektywnie. Gra różni się od poprzedników tym, że wprowadza rywalizację, bowiem możemy zmierzyć się „pamięciowo“ z ludźmi z różnych stron świata. Od początku możemy śledzić swoje statystyki, które dzielą się na: obserwację, pamięć, celność, osąd i kalkulację. Wszystkie tworzą grafikę, która pokazuje jakie obszary naszego mózgu działają najlepiej. Pojedynek z innymi graczami, dzieli się na rundy, a te na konkretne zadania. Nauka przez zabawę z nutą rywalizacji – polecam!

[icon name=”plus-circle” class=””] Wersja bezpłatna. [icon name=”plus-circle” class=””] Motywująca rywalizacja z użytkownikami na całym świecie. [icon name=”plus-circle” class=””] Duża ilość rodzajów ćwiczeń. [icon name=”plus-circle” class=””] Kompatybilność z androidem oraz ios.

[icon name=”minus-circle” class=””] Wersja tylko w języku angielskim . 

Zrzut ekranu 2015-05-08 o 14.19.05[tabs][/tabs]

Możemy, więc siedzieć w autobusie, tramwaju czy metrze wpatrzeni w sufit, a możemy te kilka minut poświęcić na trening mózgu, który da efekty w przyszłości.

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.01.09

250x221xRTEmagicC_Referat_Dennison_html_24f28351_01.jpg.jpg.pagespeed.ic.Ww1xHG6Ngv

 A Wy ćwiczycie mózg? Może znacie jakieś lepsze aplikacje na smartfony do ćwiczenia pamięci?

Zrzut ekranu 2015-05-04 o 13.02.42

Follow: