Czy warto być szczerym?

“Stary, ale szczerze…”, “Szczerze mówiąc…”,  “Szczera przyjaźń to…”,  “U ludzi cenię sobie szczerość.” – ale czy aby na pewno? A nie jest przypadkiem tak, że używamy zwrotów, których znaczenie nie do końca rozumiemy? I czy bycie nieszczerym oznacza bycie kłamcą? A bycie szczerym wyklucza nas ze społeczeństwa?


AŻ ZA BARDZO 

176H

Studiując aktorstwo miałam na roku koleżankę, która za cel nadrzędny postawiła sobie bycie szczerą do bólu. Każdego dnia mówiła szczerze co myśli i tylko to, co jej się podoba. Miała gdzieś co pomyślą sobie ludzie i czy będą ją akceptowali. Od najmniejszych błahostek takich jak: “ale masz brzydkie buty ; strasznie od ciebie śmierdzi ; na twoim miejscu zainwestowałabym w zęby, a nie w ubrania”, aż po naprawdę duże rzeczy typu: “wasz związek jest według mnie bez przyszłości ; i tak cię nie słucham, bo uważam, że jesteś głupia”. I jaki był tego efekt? Mało kto chciał z nią przebywać, sporo osób się od niej odwróciło i dosłownie garstka nadal lubiła. Mało kto był przygotowany na szczerość i niewielu miało do siebie dystans. Pamiętam, że wtedy miałam problem z oceną jej zachowania, bo z jednej strony ją lubiłam, a z drugiej czasem bolały mnie jej uwagi.


I W OGÓLE

156H

A moi rodzice, od zawsze powtarzali mi, że nie warto być szczerym. A już szczerym do bólu nie wolno. Kiedy na moje urodziny miały przyjść dzieci, mama już kilka dni wcześniej chodziła za mną i mówiła: “Pamiętaj, cokolwiek nie dostaniesz musisz się ucieszyć i powiedzieć, że to jest ładne”. Pytałam wtedy naiwnie: “Ale mamo jak coś będzie brzydkie, to czemu nie mogę tego powiedzieć?”. Mama odpowiadała: “Dlatego, że takiemu dziecku będzie przykro.” I tak dostawałam z roku na rok brzydkie prezenty, z których musiałam się cieszyć, żeby innym nie było przykro. Później nie wolno mi było powiedzieć, że ktoś brzydko wygląda czy coś jest nie w porządku hmm jak myślicie dlaczego? Tak, bo byłoby mu przykro. Przez całe życie więc cieszyłam się jak głupi do sera, nawet w sytuacjach, w których nie do końca się zgadzałam. Stałam i udawałam, że jest w porządku. Wiele razy wolałam swoje przecierpieć, wiedziałam przecież, że przeżyłam ile przeżyłam i jestem silną babką, a nie wolno krzywdzić innych i sprawiać, że jest im przykro. Bo może oni są słabsi i nie mają tyle siły co ja. I wtedy okazało się, że moja siła też ma granice. I, że czasem trzeba walnąć pięścią w stół krzycząc: “Dość!”


TO JAK TO JEST?

14327861786_dbba6451e8_b

Według reguły szczerość to wyrażanie tego, co się myśli (czuje) w sposób zgodny z rzeczywistością, oraz postępowanie zgodnie z tym, co się wyraża. W wielu kulturach, cecha ta jest cnotą, a jej przeciwieństwami są dwulicowość, fałszywość, hipokryzja. Zdaniem Michela de Montaigne’a, szczerość jest cnotą rzadką i filozoficzną, pozwalającą na krytycyzm i na poprawę samego siebie.  A my przecież pokochaliśmy Dr House właśnie za to, że był szczery. Cenimy szczerość, którą dostajemy od przyjaciół. Jednocześnie zdając sobie sprawę, że szczerość nie zawsze popłaca. Czy to oznacza, że mamy kilka twarzy i wychodzi na to, że działamy tylko we własnym interesie? Kiedy się opłaca i wiemy, że nic nam nie zaszkodzi mówimy szczerą prawdę, a kiedy czujemy, że możemy coś stracić wkładamy maskę i stajemy się sympatyczni?


NA DWA!

glasses-415256_640

Szczerze mówiąc, może warto podzielić szczerość na dwa.

Pierwsza szczerość to ta, w której ludzie otwarcie mówią o zachowaniach, których nie akceptują, o tym co ich boli, gryzie i co im przeszkadza. Taka, która jest wyrażana intymnie pomiędzy dwojgiem ludzi. I taka szczerość, która ma na celu walkę o swoje zdanie i swoją prawdę.

Druga szczerość jest tą, która ma na celu wyśmianie kogoś w towarzystwie i celowe sprawienie mu przykrości. Ta, która daje nam, poczucie bycia ponad kimś, podbudowująca własne ego. Szczerość w której mamy za nic czyjeś uczucia. I wreszcie ta, która niczemu nie służy i nic nie zmienia.


Po to mamy rozum, aby zastanowić się dwa razy zanim coś powiemy. Zarówno w internecie, gdzie czujemy się anonimowi i bezkarni, jak i w życiu, nawet w sytuacjach wystawiających nas na próbę. Warto zastanowić się nad szczerością, bo czasem może ona doprowadzić do tragedii, jak to się stało niedawno, kiedy szykanowany czternastolatek popełnił samobójstwo. A czasem, ta sama szczerość, może wpłynąć konstruktywnie i pouczająco na ludzi, z którymi przebywamy, sprawiając, że zaczną oni dostrzegać własne błędy.

Follow:

Komentarzy: 201

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.