Twoje 5 minut jest jeszcze przed Tobą.

W showbiznesie określany jest mianem szczytu, na który się wspinasz mając mnóstwo propozycji. W medycynie znalezieniem niesamowitej innowacji ratującej życie. W prawie odkryciem i usprawnieniem funkcjonowania zasad w życiu. W szkole sprawieniem, że inni traktują cię jak autorytet. Często mylone jest z popularnością i sławą. A symboliczne 5 minut oznacza po prostu moment w życiu, w którym zmieniasz świat, nie tylko swój własny, ale ten globalny i pozostawiasz go lepszym. A 5 minut, bo tylko tyle i aż tyle masz czasu, kiedy los daje ci szansę mówiąc teraz, bo wtedy właśnie inni chcą ciebie słuchać, wtedy wierzą w to, co robisz i pod wpływem ciebie zachodzą kolejne zmiany.


5 minut przed

yosh-ginsu-146177

Ten moment jest wtedy, kiedy robisz coś nie dla pieniędzy, ale dla tego co przekazują, że jesteś tego wart. To słuchanie serca i podążanie za nim. To trzy kroki w tył, aby zrobić jeden krok do przodu. Największa zmiana zachodzi w nas, wtedy, kiedy mamy czas aby zastanowić się co dalej. Dlatego kobiety w ciąży nie wracają do korporacji tylko zaczynają nowy rozdział w życiu. To dlatego, kiedy stajemy się bankrutami uczymy się jak ważne jest zabezpieczenie finansowe. To dlatego, kiedy tracimy zdrowie doceniamy, co naprawdę jest ważne. I to dlatego, kiedy zachodzi zmiana wpadają nam do głowy najlepsze pomysły. Przecież nie urodziliśmy się po to, by spłacać kredyty, by kupować nowe samochody i nieruchomości. Jesteśmy tutaj aby odczuwać szczęście, a szczęście to bycie potrzebnym. Szczęście to dawanie. Szczęście to wykorzystywanie szans. Pieniądze to nie szczęście, to coś co zdarza się obok, kiedy robimy wszystko w zgodzie ze sobą.

Jak jednak zorientować się, że ten moment nadchodzi, jak dobrze się do niego przygotować, kiedy to się dzieje i czy wszystkich to spotyka?

Zazwyczaj jest tak, że się z tym rodzimy. Siedzi to w nas gdzieś głęboko. I albo już się do tego dokopaliśmy, albo powinniśmy poszukać w sobie. To coś takiego, co sprawia nam radość przez to, że jest. Tak jak z przyjaciółmi, nie płacimy im za przebywanie z nami, tego nie da się kupić czy wycenić. To niewytłumaczalne i nie do opisania uczucie, które sprawia, że czujemy, że po to właśnie jesteśmy na świecie.

Każdy ma takie chwile, kiedy jego serce bije bardziej, jakby chciało krzyczeć: “to, co robisz ma sens”. Pójście za tym głosem doprowadza nas do tych 5 minut. Mało kto jednak decyduje się na to, bo często głos ten pozbawiony jest logiki, nie współgra ze światem zewnętrznym. Zaczynamy realnie zastanawiać się, co się stanie jeśli postawimy wszystko na jedną kartę. A wtedy okazuje się, że nie będziemy mieli pieniędzy, nowych telefonów ani bezpiecznej przyszłości. Dlatego szybko zagłuszamy go i funkcjonujemy jak każdy, bo ciężka praca i dobre zarobki to wyznacznik normalnego życia. A nikt nie chcę odstawać od społeczeństwa. Tak właśnie marnujemy 5 minut, żyjąc z dnia na dzień, nie zastanawiając się po co i dokąd nas to doprowadza.

Ale serce jest cierpliwe i nie daje się tak łatwo zagłuszyć. Wraca i przypomina. Krzyczy i mówi szeptem. Aż wreszcie dochodzi do nas, że to właśnie ten moment, ruszyła machina, 5 minut czas: start.


W środku szukaj.

martin-reisch-272883

Czemu postanowiłam o tym napisać? Bo moje serce właśnie zaczęło krzyczeć. Wie, że jestem zapracowana i ciężko do mnie dotrzeć. Ale właśnie teraz postanowiło przypomnieć mi, co właściwie kocham w życiu. Jest dużo rzeczy, które dają mi szczęście. Dokładnie jak u ciebie. Relacje z ludźmi, praca z pasją w zawodzie, podróże, dobre jedzenie, muzyka, filmy. Ale jest coś, co robię właściwie odkąd pamiętam. Kiedy miałam 5 lat, tato kupił radio z czerwonym guziczkiem, nagrywałam tam audycje i przemyślenia na temat dnia codziennego. Robiłam wywiady, byłam prowadzącym i gościem, rozmawiałam o pogodzie, nowo postawionym placu zabaw, mówiłam nawet głosem mojego brata, który nigdy nie mówił.

Później nauczyłam się pisać. Wtedy odstawiłam radio i wzięłam do ręki zeszyt. Pisałam pamiętniki, wklejałam zdjęcia, opisywałam każdy dzień. Pisałam regularnie, każdego dnia. Do dziś mam kilkadziesiąt zeszytów: od dziecka, przez zbuntowaną nastolatkę, aż po wkraczającą w dorosłe życie kobietę. Potem rodzice kupili mi komputer. Pierwsze, co zrobiłam to założyłam bloga, wtedy mało kto wiedział, co to jest i do czego służy. Nauczyłam się języka html, potrzebnego do edycji szablonów i notek, a następnie zaczęłam pisać.

simson-petrol-110900

Był 2003 rok, kiedy powstał pierwszy wirtualny pamiętnik, bo taka była kiedyś geneza blogów. Blog zmieniał nazwy, specyfikę, kształt, dojrzewał razem ze mną. Kilka lat później okazało się, że inni ludzie poświęcają czas, aby przeczytać co wyrzucam z siebie. Pojawiła się opcja komentowania, po jakimś czasie miałam już mnóstwo wirtualnych znajomych, z którymi porozumiewałam się przez pisanie. Czytanie innych blogów, oprócz czytania książek dawało mi inne spojrzenie na świat. Moje serce rosło, kiedy ktoś pisał, że dzięki moim przemyśleniom zmienił swoje podejście. Nie taki był cel, ale tak się stało.

W 2012 roku powstała nazwa jak nie teraz to kiedy, która zainicjowała nowe życie i moją małą zmianę świata. Wtedy właśnie blog, który był dla mnie zawsze pierwszorzędny stał się dodatkiem do trudnego życia, w które wkraczałam. Przeprowadzka, samodzielność, spełnianie zawodowych marzeń. Świat internetowych pamiętników zmienił się radykalnie w wielki marketingowy biznes. Nie nadążyłam. Nigdy nie spodziewałam się, że coś, co dla mnie było całym życiem, co dawało mi wielkie szczęście mogłoby dać mi również możliwość zarabiania pieniędzy. Nigdy bym tego nie przewidziała, ponieważ ja byłam tylko dziewczynką, która miała zawsze jakąś wewnętrzną potrzebę wyrzucania z siebie przemyśleń.

oliver-thomas-klein-207908

W 2014 roku, kiedy pewna firma zaproponowała mi współpracę wystraszyłam się i odmówiłam, mój blog już wtedy nie był pisany regularnie, choć nadal był dobrze czytaną i wyświetlaną stroną w internecie. To jednak spowodowało zmianę. Powstała strona internetowa, pojawił się człowiek do współpracy, powstało logo, profesjonalne zdjęcia. Przeczytałam wiele książek o tym jak zarabiać w internecie i jak pisać aby chętniej mnie czytano. Pracowałam nad tą zmianą ponad pół roku. I znów zaprzepaściłam szansę, bo znów wystraszyłam się możliwości współpracy, tłumacząc to brakiem czasu na wirtualne życie. Świat blogowy poszedł w tym czasie błyskawicznie do przodu. Pojawiło się mnóstwo nowych popularnych blogerów, vlogerów, Bóg wie kogo jeszcze, a ja znów zostałam w tyle, choć doświadczeniem i możliwościami mogłam bez obaw stać się na szczycie, w dodatku robiąc to, co naprawdę kocham i mając wciąż informacje zwrotną rób to, chcemy to czytać, chcemy dać ci swoją markę.

To ciekawe, że musimy przejść pewną drogę, zaliczyć mnóstwo porażek, zaprzepaścić szansę, zarobić mnóstwo pieniędzy na ciężkiej fizycznej pracy, aby zorientować się, że to, co kochamy jest tak blisko, w zasięgu dłoni i że właściwie robiliśmy to, całe życie. To niesamowite że musi pojawić się ktoś obok, kto też w to wierzy, kto daje nam szanse, kto mówi róbmy, kto nie ocenia i kto daje znowu nadzieje. Niewyobrażalne jest to, że tak mało wiem o sobie, mimo, że jesteśmy razem od urodzenia.

Wszyscy kiedyś dowiadujemy się, że to koniec jest nowym początkiem, nie wiemy tylko kiedy to się stanie. Niektórzy mają wtedy 18 lat, inni 40. Lecz dowiadujemy się wszyscy.

william-iven-19843

Ale, kiedy już wiem, kiedy wszystko zostało napisane mogę wreszcie zająć się tym, co kocham, bez półśrodków. Witaj zmiano.

Follow:

Komentarzy: 56

  1. 23 maja 2018 / 20:19

    I am writing to let you know what a notable encounter our princess gained viewing your site. She came to understand several things, with the inclusion of what it is like to have an amazing giving character to get many more with ease know various problematic topics. You undoubtedly exceeded our own expectations. Thanks for churning out these invaluable, healthy, educational as well as cool thoughts on this topic to Sandra.

  2. 24 maja 2018 / 08:57

    I precisely wished to thank you very much once more. I’m not certain the things I would have accomplished without those concepts documented by you on this topic. It has been the frustrating concern in my opinion, but coming across the expert mode you handled that took me to jump for happiness. I am happy for your support and then sincerely hope you realize what a great job your are putting in training people through the use of a site. I’m certain you’ve never encountered all of us.

  3. 24 maja 2018 / 13:30

    I happen to be commenting to let you understand of the exceptional experience my friend’s girl experienced visiting your webblog. She mastered a wide variety of details, including how it is like to have a marvelous helping heart to have other folks with no trouble master specific extremely tough subject areas. You truly surpassed her expected results. Thanks for providing those invaluable, dependable, informative not to mention easy tips on that topic to Evelyn.

  4. 24 maja 2018 / 16:28

    I and my buddies happened to be looking through the best tips located on your web page and so immediately I got a terrible feeling I never expressed respect to you for those secrets. The boys appeared to be absolutely very interested to see all of them and already have without a doubt been taking advantage of those things. Many thanks for actually being quite accommodating and then for choosing these kinds of awesome subject matter millions of individuals are really needing to learn about. My very own sincere regret for not saying thanks to earlier.

  5. 24 maja 2018 / 18:27

    I needed to write you this little bit of note to finally say thanks a lot yet again for these superb information you have provided on this site. It’s so pretty open-handed with you to deliver without restraint all that a lot of people would have advertised as an e-book to generate some profit for themselves, precisely considering the fact that you could have done it in case you desired. The techniques as well worked to become a fantastic way to comprehend other people online have a similar keenness similar to my personal own to grasp great deal more when it comes to this matter. I think there are thousands of more enjoyable times up front for people who examine your site.

  6. 24 maja 2018 / 22:26

    My husband and i have been now excited when Jordan could conclude his researching through the entire ideas he discovered through your web page. It’s not at all simplistic to simply choose to be offering information other folks have been trying to sell. And now we do know we now have the website owner to thank for that. The most important illustrations you’ve made, the simple blog navigation, the friendships you will help instill – it’s got all sensational, and it’s really helping our son in addition to the family feel that that subject is enjoyable, and that’s really mandatory. Thank you for all!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.